czułabym się dobrze. Jessica, zaprojektujesz dla mnie taki? Hej, czy ty w

Aż westchnął z rozmarzeniem, gdy przez głowę przebiegła mu myśl, jakby to było
turze były inne. Grano pełną talią, a rozdający wydawał każdemu uczestnikowi po trzynaście
usta!
pobiec. Ledwie zauważyła, że Rush i Fort stanęli tuż za nią. Gdy Alec zrównał się z
Odchylił głowę i wybuchnął śmiechem.
- Zawarliśmy umowę. W zamian za pięć milionów dolarów zlikwiduję Cullenów.
- Kiedy miałem dziewięć czy dziesięć lat, siadywałem nieraz przy niej, podczas gdy
rozumiała. Domyśliła się, że nakazuje jej ciszę. Usłyszała w oddali męskie głosy. Kozacy!
kwiatów. Krakanie ptaka działało dziewczynie na nerwy. Wpatrywała się w krętą drogę,
szli jaskrawo różową Długą Galerią.
- Mojego ojca?
metod.
lękał się o nią, mimo że tak naprawdę nic go z nią nie łączyło.
- Twój dziadek. Zastanawiam się, czy dożył sędziwej starości. Bo jeśli jeździł jak ty, jest to mało prawdopodobne.

na drzwiach.

- Czterech. I jedną siostrę, Jacindę. Jest w twoim wieku. Miała ledwie dwa lata, kiedy
- Mam informacje.
- Sami mówiliście, że to szczwany lis - przypomniał Carlise. - Zgadza się, Wasza Wysokość. - Jak więc masz zamiar go przekonać, że naprawdę zabiłaś moich bliskich?

przytrzymuje. Była to ręka Aleca wpleciona w jej włosy. Ostrożnie wyplątała je z

Odjęła dłoń od telefonu.
- Tam mamy się spotkać... - Mary sprawiała wrażenie, jakby coś
dowiedzieliśmy się, kim są Jessica oraz Bryan i co dla nas zrobili.

- Doskonale.

- Wiesz, te zabójstwa mogą się stawać coraz
Key Largo.
umiałaby się nim posłużyć. Zamknęła oczy, gdy